[pref. Ishikawa, hrabstwo Kahoku, Tsubata]


W miejscach mniej zurbanizowanych niż Tokio ludzie miewają koło domu ogródki albo i większe działki, na których uprawiają między innymi ryż. Oczywiście ryż niełuskany jest bardzo zdrowy, ale niezbyt smaczny, dlatego amatorzy ryżu białego udają się do łuskarki, gdzie wsypują ryż, wrzucają monetę i z maszyny zaczynają się po woli sypiać oczyszczone ziarna.

Zanim pomyślimy, że to absolutnie egzotyczne, przypomnijmy sobie, że do niedawna na polskiej wsi również nosiło się po worku zboża do młynarza, żeby zmełł to na mąkę. Teraz już nikt nie chodzi do młyna, tylko do supermarketu, ale na przykład moja mama lubi upiec naturalny chleb i w tym celu w sklepie ze zdrową żywnością kupuje pszenicę i miele ją w robocie kuchennym.

A ponieważ robot kuchenny może i zmiele, ale nie wyłuska, można zamiast zawracać głowę pracownikom w młynie ryżowym, iść do łuskarki na monety.

Notice: Japanese characters in the comment's content are not displayed correctly.

***


Uwaga! Znaki japońskie w treści komentarza nie wyświetlają sie poprawnie.

Name:

Komentarze:

22.03.2008, 15:06 :: 124.32.233.138
tokio
Uoo, tu jest jeszcze tyle rzeczy, o których się japonistom nie śniło! (Tak mi się przynajmniej wydaje, bo jeszcze mi się nie śniło.)

21.03.2008, 17:09 :: 89.238.4.75
Mia
niezle! przyznam, ze o tym nie slyszalam:)