t o k i o i o k o l i c e
tokyo and surroundings

Welcome to Japan which sometimes is so different from Canada or Poland that I just have to take a picture. And sometimes so ordinary that... I have to do the same to prove that Japan is not the stereotypical essence of exotic but a country where people live quite like the others. English text is a summary of Polish explanation, however do not hesitate to follow the links, as they usually lead to Japanese and English websites anyway. And pardon my English, please. ^_^v

Zapraszam do Japonii w której nie wszystkie kobiety to gejsze lub lolity z Harajuku i nie wszyscy mężczyźni mają czarny pas w karate, do Japonii, w której nie panuje kult kapcia, w której nie każdy posiłek to surowa ryba i w której nie istnieje zawód "upychacza pasażerów do pociągów metra", et cetera, et cetera…

Zapraszam do Japonii, w której codziennie po prostu jeżdżę na uczelnię, w drodze powrotnej po prostu kupuję mleko, chleb, pomidory, w której co tydzień robię pranie, oglądam seriale, a co miesiąc płacę rachunek za komórkę i kupuję podpaski (sic! w Japonii ma się wszystko tak samo jak w Polsce!).

Na moich zdjęciach postaram się pokazać ten kraj takim, jakim naprawdę jest - czasem rzeczywiście tak różnym do Polski, że aż wyjmuję aparat, ale najczęściej tak mało egzotycznym, że… też wyjmuję aparat, by mieć dowód na to, że Japonia to nie gabinet osobliwości, tylko miejsce, gdzie ludzie żyją podobnie jak my.


Marta Newelska
studentka V roku japonistyki na | pursuing Masters in Japanese at
UAM Poznań,
członkini i były prezes | member and former president of
Japonica Creativa,
członkini organizacji | member of
Japan Return Programme,
obecnie stypendystka na | currently a scholarship recipient at
Tokyo Ochanomizu University
e-mail: mishima(at)wp.pl



to MA znaczenie... | it DOES matter... -_-'


people | ludzie i historia Link 04.06.2008 :: 15:05 Komentuj (11)

Esther, an English teacher in a prefectural junior highschool and a private English school: You know what bothers me? It's not that they stop me all the time and ask to show them the foreigner's card. Ok, that's this country's law, I live here and I agree with it. I obey it. They can check foreigners if they need to do it. But what does bother me is that they have never checked and will never check you or Will... Only me...

Dramatis personae:

JA - studentka zagraniczna

ESTHER - nauczycielka angielskiego: w tygodniu w gimnazjum publicznym, w weekendy (i czasami w tygodniu) w szkole prywatnej

Rozmawiamy o koledze Willu - początku rozmowy przytoczyć nie mogę.

ESTHER: No i wiesz, i tak już dwa miesiące, i nikt go ani razu nie sprawdził.

JA: Eee... Ale jak sprawdził? Kto sprawdził?

ESTHER: No jak to...? No nikt nigdy nie chciał do niego karty aliena.

JA: Ee? To tę kartę ktoś chce? No coś ty! Ja też o tym słyszałam w Polsce na studiach, że w każdej chwili może cię policjant zatrzymać i wylegitymować, że jak cię złapią na mieście bez karty, to zabierają na posterunek i w ogóle takie straszne rzeczy, ale od kiedy tu jestem to ani razu mi się to nie zdarzyło. Jeszcze na jednym filmie widziałam, ale to takim sprzed sześciu, siedmiu lat. Ja myślę, że kiedyś to tak może i było, ale teraz to już tylko taka miejska legenda.

ESTHER: Taaak? Ciekawe...

JA: A co? Sprawdzili cię kiedyś???

ESTHER: Żeby to raz...

JA: No coś ty! Poważnie? Ile razy?!

ESTHER: Eee tam, już nawet nie liczę...

JA: Żartujesz! Ale kto? Gdzie? Policjanci?

ESTHER: Nie, zazwyczaj urzędnicy imigracyjni. Mundury mają podobne do policyjnych, ale mają trochę więcej białego chyba...

JA: Nigdy kogoś takiego nie widziałam...

ESTHER: Bo cię nie zaczepiał. Zazwyczaj stoją na dużych dworcach przesiadkowych. Ostatnio się już tak wkurzyłam, naprawdę miałam ochotę powiedzieć mu, żeby, ekhm... sobie poszedł... Jechałam, wiesz, ze szkoły do drugiej pracy, bo to był okres egzaminów i mieliśmy wszędzie strasznie dużo roboty. A wiesz, jak to jest daleko. I naprawdę biegłam na ostatnią chwilę i przesiadałam się na Kita-senju, biegnę z językiem na brodzie, a tu właśnie taki jeden się wynurza z tłumu i: "Proszę okazać kartę obcokrajowca." Byłam wtedy tak wściekła, bo czemu ja? Bo co? Wyglądam jak dealer? Jak zamachowiec? Poza tym po prostu nie miałam ani minuty, żeby stawać i wyciągać tę kartę. I po prostu się nie zatrzymałam. Olałam go. Przeszłam przez bramkę [do metra], z kartą [prepaid na całą komunikację miejską], to nie musiałam się zatrzymywać, żeby kupić bilet, a ten za mną przez tę bramkę, już się podekscytował, zaczął za mną krzyczeć: "Proszę natychmiast okazać kartę!" I biegnie za mną. Nawet się nie zatrzymałam, cały czas idąc wyjęłam tę kartę, ręce mi się trzęsły, nawet mu nie podałam do ręki, tylko mu zamachałam przed oczami. On mi na to: "sankju", he, już w porządeczku! A ja miałam mu ochotę odpowiedzieć "fakju", ale nie... jeszcze by mnie aresztował...

JA: Faa... Co za historia w ogóle... Normalnie aż nie wierzę... Na serio byłam przekonana, że to sprawdzanie to już jest przeszłość...

ESTHER: No i właśnie to mnie wkurza... Nie to, że sprawdzają. Ok, mają takie prawo, wykonują swoją robotę, ja mieszkam w tym kraju i się do tego prawa stosuję. Tylko to co mnie wkurza, to to, że NIGDY nie sprawdzili i nie sprawdzą ani ciebie ani Willa... Tylko to mnie wkurza...


Will & Esther


archiwum | archive
2017
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2016
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2015
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2014
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2013
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2012
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2011
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2010
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2009
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2008
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty

linki | links
Scholars about Japan
Japoniści o Japonii

Japonica Creativa

kategorie | categories
the city | miasto i okolice(55)
heritage | świątynie i zamki(11)
culture | kultura i sztuka(15)
people | ludzie i historia(34)
life | Ĺźycie i zwyczaje(65)
PL in JP | polska w japonii(7)

powered by Ownlog.com & Fotolog.pl