t o k i o i o k o l i c e
tokyo and surroundings

Welcome to Japan which sometimes is so different from Canada or Poland that I just have to take a picture. And sometimes so ordinary that... I have to do the same to prove that Japan is not the stereotypical essence of exotic but a country where people live quite like the others. English text is a summary of Polish explanation, however do not hesitate to follow the links, as they usually lead to Japanese and English websites anyway. And pardon my English, please. ^_^v

Zapraszam do Japonii w której nie wszystkie kobiety to gejsze lub lolity z Harajuku i nie wszyscy mężczyźni mają czarny pas w karate, do Japonii, w której nie panuje kult kapcia, w której nie każdy posiłek to surowa ryba i w której nie istnieje zawód "upychacza pasażerów do pociągów metra", et cetera, et cetera…

Zapraszam do Japonii, w której codziennie po prostu jeżdżę na uczelnię, w drodze powrotnej po prostu kupuję mleko, chleb, pomidory, w której co tydzień robię pranie, oglądam seriale, a co miesiąc płacę rachunek za komórkę i kupuję podpaski (sic! w Japonii ma się wszystko tak samo jak w Polsce!).

Na moich zdjęciach postaram się pokazać ten kraj takim, jakim naprawdę jest - czasem rzeczywiście tak różnym do Polski, że aż wyjmuję aparat, ale najczęściej tak mało egzotycznym, że… też wyjmuję aparat, by mieć dowód na to, że Japonia to nie gabinet osobliwości, tylko miejsce, gdzie ludzie żyją podobnie jak my.


Marta Newelska
studentka V roku japonistyki na | pursuing Masters in Japanese at
UAM Poznań,
członkini i były prezes | member and former president of
Japonica Creativa,
członkini organizacji | member of
Japan Return Programme,
obecnie stypendystka na | currently a scholarship recipient at
Tokyo Ochanomizu University
e-mail: mishima(at)wp.pl



ślub a religia - cz. II | marriage and religion, part II


people | ludzie i historia Link 09.02.2008 :: 04:09 Komentuj (2)


[Tokio, Yoyogi, Chram Meiji]


In Japan sacred marriage in any religion has no legal validity and, the same as religion itself, is a strictly personal matter. However legal marriage, as in most countries, is regarded the basis of a household and living together without getting married is rather inappropriate. Only 150 years ago Japan was a feudal country in which marriage was a measure of politics among houses (families) and this way of thinking is still alive in the concept of ie (more in a brilliant article in English by D. Halasa, link below, pdf, p. 9). Moreover, in both main Japanese religions, Buddhism and Shintō, institution of marriage has never played a significant role - only at the beginning of the 20th century, under the influence of the West, wedding ceremonies were created in the two religions. The picture shows a bride before her Shintō ceremony in front of the Meiji Shrine in Tokyo.

cd.:

Ponadto charakterystyczny dla obu głównych religii Japonii jest brak cotygodniowych nabożeństw, sakramentów, czy też religii w programie edukacji. Ostatnim przypadkiem nauczania religii w szkole był okres japońskiego militaryzmu trwający od lat '20 XX w. do końca II wojny światowej. Rząd wykorzystał wtedy shintō do stworzenia ideologii nacjonalistycznej wokół cesarza jako boga. Indoktrynacja połączona z treningiem wojskowym stała się obowiązkowym przedmiotem nauczania, które ukształtowało żołnierzy gotowych umrzeć za cesarza. Natomiast w obecnym kształcie religii nie istnieją obowiązki, których niedopełnienie skazuje Japończyka na ostracyzm społeczny jak na przykład nieochrzeczenie dziecka w Polsce. Odcięcie religii od zależności społecznych powoduje, że jest ona sprawą indywidualną - praktykuje się dla siebie, a nie na pokaz.

W ramach powyższego podejścia do religii ślub wyznaniowy pozostaje dla Japończyka prywatną sprawą, z czego nie należy jednak wyciągać wniosku, że małżeństwo jako takie nie ma znaczenia społecznego. Podobnie jak w Polsce, wspólne mieszkanie bez ślubu nie jest dobrze widziane, wiele kobiet marzy o wyjściu za mąż, a kawalerzy ponaglani są przez rodzinę do ożenku. Różnica między Japonią a Polską polega na tym, że w Japonii ów wymagany rodzaj związku to ślub cywilny - umowa społeczna, a nie przysięga przed Bogiem.

W Japonii jeszcze 150 lat temu panował ustrój feudalny oparty na dziedziczeniu majątku wewnątrz rodu, gdzie małżeństwo było narzędziem do łączenia interesów. Dziś myślenie w kategorii rodu, a nie jednostki widoczne jest na przykład w istnieniu tzw. rejestru rodowego, w którym zapisani są wszyscy członkowie rodu. Jest to oficjalny dokument urzędowy, potrzebny na przykład przy zawarciu ślubu cywilnego - nazwisko żony dopisuje się wtedy do rejestru męża. (Więcej na ten temat w artykule Doroty Hałasy The concept of Ie in modern Japanese society, pdf, str. 9.) Z kolei jeszcze ok. 30 lat temu powszechne było aranżowanie małżeństw przez rodzinę (tzw. omiai).

Jednocześnie zauważmy, że w chrześcijaństwie, islamie lub judaizmie duże znaczenie przypisuje się dziewictwu (kobiety) oraz przysiędze małżeńskiej, czego nie ma w buddyzmie i shintō. Wynika to prawdopodobnie z podejścia do seksualności - shintō jest religią pierwotną, w której czci się płodność, a buddyzm nie potępia seksualności jako takiej, ale nadmierne się jej poddawanie, które przeszkadza w drodze do oświecenia. Ponadto pierwsze trzy wymienione religie są monoteistyczne, a więc przysięga jest konkretnym zobowiązaniem między małżonkiem a jedynym Bogiem, który zresztą bez przerwy obserwuje, czy wierzący dotrzymuje słowa. Z kolei shintō jest typową religią politeistyczną, w buddyzmie również występuje kilku buddów, a przysięga przed kilkoma bytami w pewien sposób rozmywa poczucie odpowiedzialności za jej dotrzymanie.

Z powyższych powodów ślub w Japonii, choć ma takie samo ważne znaczenie społeczne jak w Polsce, nie jest tak ściśle związany z religią, która sama w sobie nie jest czynnikiem oddziałującym na relacje społeczne w sensie oceny moralnej oraz wpływu na życie osobiste jednostek. (Nie można jednak odmówić religii funkcji kształtowania życia społecznego poprzez święta i obrzędy.) W tych warunkach zawarcie ślubu cywilnego można uczcić w świątyni buddyjskiej, w chramie shintō, w kościele jako chrześcijanin, w meczecie jako muzułmanin, w miejscu stylizowanym na kościół lub kaplicę jako buddysto-shintoista, w hotelu, na plaży na Hawajach, a nawet zrezygnować z ceremonii, a wszystko bez konsekwencji dla własnej reputacji.

PS. Ponieważ ten -log zaczyna być bardziej TEKST- niż FOTO-, przez najbliższy tydzień nie podejmuję długich tematów. ;)


archiwum | archive
2017
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2016
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2015
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2014
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2013
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2012
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2011
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2010
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2009
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2008
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty

linki | links
Scholars about Japan
Japoniści o Japonii

Japonica Creativa

kategorie | categories
the city | miasto i okolice(55)
heritage | świątynie i zamki(11)
culture | kultura i sztuka(15)
people | ludzie i historia(34)
life | Ĺźycie i zwyczaje(65)
PL in JP | polska w japonii(7)

powered by Ownlog.com & Fotolog.pl