[Tokio, Yoyogi, Chram Meiji]


In Japan sacred marriage in any religion has no legal validity and, the same as religion itself, is a strictly personal matter. However legal marriage, as in most countries, is regarded the basis of a household and living together without getting married is rather inappropriate. Only 150 years ago Japan was a feudal country in which marriage was a measure of politics among houses (families) and this way of thinking is still alive in the concept of ie (more in a brilliant article in English by D. Halasa, link below, pdf, p. 9). Moreover, in both main Japanese religions, Buddhism and Shintō, institution of marriage has never played a significant role - only at the beginning of the 20th century, under the influence of the West, wedding ceremonies were created in the two religions. The picture shows a bride before her Shintō ceremony in front of the Meiji Shrine in Tokyo.

cd.:

Ponadto charakterystyczny dla obu głównych religii Japonii jest brak cotygodniowych nabożeństw, sakramentów, czy też religii w programie edukacji. Ostatnim przypadkiem nauczania religii w szkole był okres japońskiego militaryzmu trwający od lat '20 XX w. do końca II wojny światowej. Rząd wykorzystał wtedy shintō do stworzenia ideologii nacjonalistycznej wokół cesarza jako boga. Indoktrynacja połączona z treningiem wojskowym stała się obowiązkowym przedmiotem nauczania, które ukształtowało żołnierzy gotowych umrzeć za cesarza. Natomiast w obecnym kształcie religii nie istnieją obowiązki, których niedopełnienie skazuje Japończyka na ostracyzm społeczny jak na przykład nieochrzeczenie dziecka w Polsce. Odcięcie religii od zależności społecznych powoduje, że jest ona sprawą indywidualną - praktykuje się dla siebie, a nie na pokaz.

W ramach powyższego podejścia do religii ślub wyznaniowy pozostaje dla Japończyka prywatną sprawą, z czego nie należy jednak wyciągać wniosku, że małżeństwo jako takie nie ma znaczenia społecznego. Podobnie jak w Polsce, wspólne mieszkanie bez ślubu nie jest dobrze widziane, wiele kobiet marzy o wyjściu za mąż, a kawalerzy ponaglani są przez rodzinę do ożenku. Różnica między Japonią a Polską polega na tym, że w Japonii ów wymagany rodzaj związku to ślub cywilny - umowa społeczna, a nie przysięga przed Bogiem.

W Japonii jeszcze 150 lat temu panował ustrój feudalny oparty na dziedziczeniu majątku wewnątrz rodu, gdzie małżeństwo było narzędziem do łączenia interesów. Dziś myślenie w kategorii rodu, a nie jednostki widoczne jest na przykład w istnieniu tzw. rejestru rodowego, w którym zapisani są wszyscy członkowie rodu. Jest to oficjalny dokument urzędowy, potrzebny na przykład przy zawarciu ślubu cywilnego - nazwisko żony dopisuje się wtedy do rejestru męża. (Więcej na ten temat w artykule Doroty Hałasy The concept of Ie in modern Japanese society, pdf, str. 9.) Z kolei jeszcze ok. 30 lat temu powszechne było aranżowanie małżeństw przez rodzinę (tzw. omiai).

Jednocześnie zauważmy, że w chrześcijaństwie, islamie lub judaizmie duże znaczenie przypisuje się dziewictwu (kobiety) oraz przysiędze małżeńskiej, czego nie ma w buddyzmie i shintō. Wynika to prawdopodobnie z podejścia do seksualności - shintō jest religią pierwotną, w której czci się płodność, a buddyzm nie potępia seksualności jako takiej, ale nadmierne się jej poddawanie, które przeszkadza w drodze do oświecenia. Ponadto pierwsze trzy wymienione religie są monoteistyczne, a więc przysięga jest konkretnym zobowiązaniem między małżonkiem a jedynym Bogiem, który zresztą bez przerwy obserwuje, czy wierzący dotrzymuje słowa. Z kolei shintō jest typową religią politeistyczną, w buddyzmie również występuje kilku buddów, a przysięga przed kilkoma bytami w pewien sposób rozmywa poczucie odpowiedzialności za jej dotrzymanie.

Z powyższych powodów ślub w Japonii, choć ma takie samo ważne znaczenie społeczne jak w Polsce, nie jest tak ściśle związany z religią, która sama w sobie nie jest czynnikiem oddziałującym na relacje społeczne w sensie oceny moralnej oraz wpływu na życie osobiste jednostek. (Nie można jednak odmówić religii funkcji kształtowania życia społecznego poprzez święta i obrzędy.) W tych warunkach zawarcie ślubu cywilnego można uczcić w świątyni buddyjskiej, w chramie shintō, w kościele jako chrześcijanin, w meczecie jako muzułmanin, w miejscu stylizowanym na kościół lub kaplicę jako buddysto-shintoista, w hotelu, na plaży na Hawajach, a nawet zrezygnować z ceremonii, a wszystko bez konsekwencji dla własnej reputacji.

PS. Ponieważ ten -log zaczyna być bardziej TEKST- niż FOTO-, przez najbliższy tydzień nie podejmuję długich tematów. ;)

Notice: Japanese characters in the comment's content are not displayed correctly.

***


Uwaga! Znaki japońskie w treści komentarza nie wyświetlają sie poprawnie.

Name:

Komentarze:

09.02.2008, 10:58 :: 124.32.233.138
tokio
Nie no, tak całkiem bez tekstu to nie będzie. Po prostu mam też do pokazania rzeczy, o których nie da się napisać więcej niż to, że są. ;)

09.02.2008, 10:35 :: 81.210.24.26
Y.
No ej, ale to dobrze, że jest ten akcent "TEKST" i jest co poczytać! Masz Wenę, to pisz!