[Tokio, Chiyoda, Hayabusa-chō]


When Japanese pose for pictures, they often show the V-sign. It doesn't really mean anything - there's no peace message in it - they just got used to it and don't have to think what pose to take everytime there's a picture beign taken. According to the Japanese Wikipedia, the gesture was popularized by Jun Inoue (singer and actor) who made it in a photo camera commercial in 1972.

Emka zapytała w komentarzach, o co chodzi z tym pokazywaniem dwóch palców na zdjęciach. Otóż nie znaczy to nic konkretnego, pozujący nie starają się jakoś szczególnie przekazać światu przesłania, byśmy dążyli do pokoju – po prostu tak im weszło w krew i kiedy widzą aparat, to nie muszą się zastanawiać, jak się ustawić, jaką zrobić minę, gdzie dać ręce. Znak pokoju i szeroki uśmiech to bardzo wygodne rozwiązanie. Na tyle wygodne, że i obcokrajowcy mieszkający w Japonii szybko się do niego przyzwyczajają.

Genezę opisano w japońskiej Wikipedii pod hasłem "Piisu sain" (z ang. peace sign):

Do lat '80 XX w. wśród dzieci zapanowała moda na pokazywanie znaku pokoju i wołania: "piisu" podczas pozowania do zdjęć, szczególnie tych z wycieczek szkolnych. Nie jest pewne, skąd wziął się ten zwyczaj, ale istnieje teoria, że uczniowie zaczęli naśladować widzianych w telewizji studentów z Ogólnokrajowego Studenckiego Związku Aktywistów*, którzy często wykonywali ten gest.

Natomiast za początek pozowania ze znakiem pokoju wśród dorosłych Japończyków uważa się reklamę aparatów fotograficznych z 1972 roku, w której piosenkarz i aktor Jun Inoue zaimprowizował taki gest. Na zdjęciach sprzed tego wydarzenia pozujący nie pokazują znaku pokoju, co pozwala sądzić, że właśnie ono jest źródłem tego zwyczaju.


Co ciekawe, w anglojęzycznej Wikipedii wprowadzenie znaku pokoju u dorosłych przypisuje się amerykańskiej łyżwiarce figurowej, przy okazji aktywistce na rzecz pokoju, która również w 1972 roku stała się w Japonii popularna, a później pokazywano ją w japońskiej telewizji wykonującą ów gest. W japońskim haśle nie ma o niej ani słowa.

* (jap. Zengaku Kyōtō Kaigi) związki studentów, które powstawały na uczelniach w całej Japonii w okresie aktywności ruchów studenckich w końcu lat '60 XX w.

Notice: Japanese characters in the comment's content are not displayed correctly.

***


Uwaga! Znaki japońskie w treści komentarza nie wyświetlają sie poprawnie.

Name:

Komentarze:

26.12.2012, 00:42 :: 199.230.110.13
BOLgvIsiPwgnFY
admin pisze:peter tak, najpierw uastwiłem ekspozycję dla nieba, potem uastwiłem moc lampy tak, aby sensownie zaświeciła na twarz. Generalnie wszystko robione jest w trybie manualnym, bo tak jest najłatwiej.k70 to zdjęcie jest błyśnięte trochę z boku, choć nie tak bardzo. Gdyby błysnąć zupełnie z boku, to mielibyśmy pf3ł twarzy doświetlone, drugą połowę dosyć ciemną. Jednak rozpiętość tonalna pomiędzy tłem a pierwszym planem była bez doświetlania bardzo duża, więc konieczne było solidne błyśnięcie od frontu.Dzięki za komentarze. Pozdrowienia.

18.06.2008, 23:11 :: 89.229.11.229
justis
zawsze podobał mi się ten "znak pokoju" u japończyków :D
często go stosuję ^^

18.06.2008, 16:11 :: 83.28.109.53
Nati
dziekuje bardzo za odpowiedz =(^.-.^)= ;D ;D czyli era liliputów już sie tam skończyła, hehe xD xD ;**

18.06.2008, 10:40 :: 124.32.233.138
tokio
Nati, starsze pokolenia rzeczywiście są trochę niskie, ale wśród moich rówieśników rozpiętość wzrostu jest mniej więcej taka jak w Polsce. I tu i tu są i koszykarze i krasnale. ;)

Emka, po to tu jestem. :) Cieszę się, że zadajecie mi pytania, bo sama nie zawsze trafiam w to, co Was interesuje. :)

18.06.2008, 00:29 :: 83.142.122.75
emka
Ojej... :D Jak fajnie być 'sprawcą' notki. Dziękuję serdecznie za takie rozległe wytłumaczenie. Teraz moja ciekawość czuje się taka podbudowana i zaspokojona rzetelną wiedzą ^^
I stwierdzam po raz kolejny, że wikipedia to bestialsko rozbudowana encyklopedia. Wow po prostu.

I na zakończenie ^^v
(bo w końcu wypada ;))

17.06.2008, 16:27 :: 83.28.109.181
Nati
heej ;D
czytam Twojego bloga już od jakiegoś czasu i uważam że jest on naprawdę świetny (sama też wybieram się na japonistykę i strasznie Ci zazdroszczę, że sobie tam teraz mieszkasz) ;D ale pytanie mam z innej beczki, jakiego wzrostu są przeciętni Japończycy, tacy których na ulicy widujesz? zarówno chłopaki jak i dziewczyny? ;D ;D
buźka ;**

17.06.2008, 15:02 :: 83.27.228.31
www.blog.alvarus.org
kiedyś u siebie o tym pisałem ;]


17.06.2008, 12:51 :: 86.111.110.238
RadaZ
P(i)iSu!