[Tokio, Bunkyō, Ochanomizu Campus]


I'm too tired to write the English summary today. But I'll do it, I promise. ^_^v

Ostatnio autor tego bloga zapytał mnie mailowo o to, jak należy się obchodzić z pałeczkami, ale nie o to jak je trzymać (czego instruktaży jest w sieci mnóstwo), ale np. jak je czyścić. Zrobiłam więc mały rekonesans wśród znajomych i mogę napisać, że...

... z pałeczkami nikt się cacka. Pałeczki to tutaj najbardziej powszechne sztućce (czy definicja "sztućca" pozwala na takie wyrażenie?). Oczywiście pewnie w każdym domu (pewnie, bo we wszystkich nie byłam) są łyżki i widelce, bo Japończycy lubią jeść spaghetti (inna sprawa, że często pałeczkami) oraz ryż z sosem curry - obowiązkowo łyżką. Jednak większość potraw spożywają pałeczkami i traktują je tak zupełnie zwyczajnie, bez żadnego namaszczenia, jak my łyżki i widelce - myje się je normalnie płynem i gąbką z innymi naczyniami, czasem zostawia na cały dzień w zlewie, czasem brudne zasychają - zwykłe ciężkie życie sztućca. (Ciekawe, co łyżka na to...) Ale nie można ich wkładać do zmywarki, tak jak sztućców z drewnianymi rączkami.

... są pałeczki jednorazowe, jak na zdjęciu, pałeczki wielorazowe do jedzenia, takie jak najczęściej można dostać w Polsce, w tym pałeczki publiczne na uczelnianej stołówce, a także dłuższe od nich pałeczki do gotowania - wszystko z bambusa lub drewna, a u moich chińskich i koreańskich znajomych także pałeczki metalowe. Chyba wszystkie możliwe rodzaje pałeczek pokazano na blogu Ping Mag (spostrzegawczy znajdą też metalowe).

... pałeczki są zazwyczaj okrągłe w przekroju, przez co trudno jest je oprzeć o brzeg miseczki lub talerza, ponieważ stamtąd spadają (tak się turlają). Dlatego używa się podstawek. Można też sprawić sobie dizajnerskie pałeczki, które położone płasko nie dotykają końcami powierzchni.

... a propos dizajnu, można też mieć silikonowe (wg reklamy bardziej higienicznie) pałeczki do gotowania z małą łyżeczką w drugiej strony.

... posługiwanie się pałeczkami z dwóch stron jest wcale nierzadkie. W Japonii w towarzystwie rzadko kiedy je sie tak, że każdy osobno ma swoje jedzenie na swoim talerzu. Talerz ma się swój, ale potrawy podane są na środku stołu do ogólnego użytku. Każdy je wszystkiego po trochę. I właśnie kiedy bierze się coś z półmiska ogólnego, a nie ma ogólnych pałeczek (często są), dobre maniery nakazują wziąć to drugim końcem swoich pałeczek - nie tym przez cały czas ślinionym podczas jedzenia. W rodzinie i śród przyjaciół nie trzeba obracać.

Na koniec jeszcze jedna ważna rzecz dotycząca manier, którą znam z autopsji. Przyjrzyjmy się zdjęciu na górze. Kiedy jednorazowe pałeczki (najczęstsze w restauracjach) się rozłamuje, w miejscu złączenia zdarzają się drzazgi. Koleżanka w Polsce pokazała mi patent przywieziony z Japonii - jeśli się te końce potrze o siebie, to się tak jakby zeszlifują i po problemie. Zrobiłam tak podczas kolacji w restauracji sushi z moją japońską rodziną. Zdążyłam wykonać jeden ruch trący, kiedy zapadła wymowna cisza:
Tata: Marto...
Ja: Taaak...
T: Co robisz?
J: Trę pałeczki...
T: Dlaczego?
J: Bo są na końcach chropowate i mogą mieć drzazgi.
T: Gdzieś ty się tego nauczyła?
J: Koleżanka mi powiedziała. Robiła tak w Japonii...
T: To jest raczej wulgarne.
J: Rozumiem.
T: Wystarczy je dobrze przełamać, żeby nie było drzazg.
J: Rozumiem.
T: Nie rób tak więcej.
J: Dobrze. Rozumiem.

Notice: Japanese characters in the comment's content are not displayed correctly.

***


Uwaga! Znaki japońskie w treści komentarza nie wyświetlają sie poprawnie.

Name:

Komentarze:

25.12.2012, 18:04 :: 37.57.183.13
gWUivwwkvFIgmXlq
cze01Babcia Joasia Jaki cudowny wekneed Justyś, opisałaś wszystko tak sugestywnie i obrazowo, że poczułam to lato i waszą radość, nawet zapach Niuniusi. Zdjęcia prześliczne, a moje dwa wnuczątka takie kochane razem. Coś tam z muchą szeptały, aż MAMA wygadały. Wiadomo, to talent po babciach Całuję z całego serca WSZYSTKIE najdroższe Dzieciaki

18.05.2008, 14:42 :: 86.111.110.238
RadaZ
Kajam się za pomylenia terminow, ale tych bledow jest TYLE, ze czuje sie usprawiedliwiony. ;)

A z "gome" to jakaś taka maniera mi juz weszła w krew. Paskudna i niepoprawna, ale co porad(a)zic? :/

16.05.2008, 19:59 :: 124.32.233.138
tokio
Wg Kodomo Club, czyli Klubu dla Dzieci
(http://contents.kids.yahoo.co.jp/shokuiku/manner/eating_4/04.html)
zostawianie pałeczek na misce zwie się "watashi-bashi", natomiast "hotoke-bashi" to wbijanie pałeczek w ryż. Swoją drogą ciekawa strona, przetłumaczę ją w którymś wpisie.

No i "gomeN". Sorry, to wygląda jakbym się czepiała, ale to nic osobistego, po prostu dbam o rzetelność publikowanych tu informacji o Japonii. :)

16.05.2008, 17:13 :: 86.111.110.238
RadaZ
PS Zapomnialem o fontach. Gome!

16.05.2008, 17:12 :: 86.111.110.238
RadaZ
Biada gajdzinom za "hotoke bashi" (仏箸; zosatwianie paleczek na misce po jedzeniu).

14.05.2008, 20:07 :: 87.205.53.168
Blondi Banana
A łyżka na to - NIEMOŻLIWE ;D Mój ulubiony tekst ;)

14.05.2008, 10:10 :: 77.114.170.231
Splin
Rozumiem^^ :D Ale do tego zestawu - bekania, smarkania, nie mycia rąk - tarcie o siebie pałeczek nadal mi jednak nie pasuje. Wydaje mi się "niewinne", mimo wszystko :P ;)

14.05.2008, 02:17 :: 124.32.233.138
tokio
Wulgarne nie w jakimś sensie erotycznym lub obraźliwym, ale jako typowe dla osoby o niskiej kulturze osobistej - jak bekanie, smarkanie przy stole, jedzenie brudnymi rękami. Ludzie tak robią, ja też tak czasem robię, ale to raczej w szybkich, tanich barach i raczej faceci.

13.05.2008, 20:56 :: 77.115.92.219
Splin
...tarcie pałeczek o siebie jest raczej wulgarne? o.O ROTFL

13.05.2008, 18:26 :: 83.27.192.5
www.blog.alvarus.org
Końcówka niezła :)
.. i można się czegoś dowiedzieć od Ciebie ;)

13.05.2008, 17:52 :: 217.30.156.34
nazgee
pięknie. co ty im w ten sposób powiedziałaś? ;]