[pref. Saitama, Kawagoe]


Okonomiyaki means "fry/roast whatever you want" and it works pretty much like pizza - there's a base made of cabbage and dough into which you blend your favourite ingredients. The links in the Polish text lead to the recipe in Japanese and to pictures of the ingredients. But there is also a simple recpie in English. Enjoy! ^_^

Okonomiyaki znaczy dosłownie "pieczone/smażone wedle uznania" i właśnie taka jest idea tego dania - tak jak pizzę, także tę potrawę można przyrządzać z różnorakimi składnikami. Podstawą jest posiekana kapusta sklejona czymś w rodzaju ciasta naleśnikowego oraz sos o smaku mniej więcej sosu barbecue i majonez, którymi polewamy gotowe danie, natomiast resztę dobieramy według własnych upodobań. Wersja z przepisu to najbardziej popularny zestaw smaków - przyrządzany na przykład w kramikach podczas festiwali (festynów), jak na zdjęciu. Kiedy natomiast wybierzemy się do restauracji z okonomiyaki, mamy do wyboru cale menu różnorodnych zestawień, jak w pizzerii.

Poniżej znajduje sie tłumaczenie przepisu na okonomiyaki z japońskiej strony internetowej. Listę składników ułożyłam inaczej niż w oryginale - na początku są rzeczy potrzebne do przyrządzenia podstawy, natomiast dalej dodatki, które trudno kupić w Polsce, dlatego można je dowolnie zastąpić czymś znacznym. :) Tekst przepisu japońskiego jest ponumerowany, więc myślę, że nietrudno będzie skojarzyć obrazki z tekstem polskim. Linki w liście składników prowadzą do zdjęć. Powodzenia! ^_^v

Składniki na cztery porcje:
- 200 g kapusty
- 4 jajka
- 4 łyżki stołowe zmiażdżonego ziemniaka górskiego (chodzi ogólnie o skrobię, która ma skleić całość - może być mąka ziemniaczana lub skrobia kukurydziana, ale wtedy raczej mniej niż 4 łyżki, ponieważ skrobia w proszku jest bardziej skondensowana)
- 300 g mąki
- 8 plasterków boczku
- jeden pęczek szczypiorku
- 50 g krewetek sakura (suszone słonawe krewetki wielkości połowy małego paznokcia - można je zastąpić czymś małym i słonym)
- różowy marynowany imbir wedle uznania (może być biały - bardzo charakterystyczny smak, lepiej spróbować zanim się doda - ja osobiście zawsze zamawiam bez)
- zielone nori wedle uznania (w Polsce mamy chyba tylko czarne, ale też dobre - trzeba tylko zmielić/pokruszyć albo nie dodawać - nie wszystkim może się podobać ich rybi zapach. Mnie się to osobiście kojarzy z bazylią lub oregano - też może być.)
- sos wedle uznania (smak i kolor podobne do sosu do barbecue)

Sposób przyrządzania:
1. Kapustę siekamy drobno (nie na paski)
2. Szczypiorek siekamy od końca
3. (Rozdrabniamy ziemniaka górskiego w ceramicznym moździerzu.) Przygotujmy sobie skrobię po prostu. ;)
4. W misce mieszamy dokładnie mąkę, jajka i skrobię, stopniowo rozrzedzając ciasto wodą.
5. Rozrzedzamy mniej więcej do gęstości ciasta naleśnikowego.
6. Do ciasta dodajemy krewetki, imbir i szczypiorek (lub np. posiekanego kurczaka, tuńczyka, kukurydzę - cokolwiek wedle uznania)
7. Ciasto wlewamy na patelnię z odrobiną oleju, a na tym układamy boczek. Możemy też najpierw usmażyć boczek i na niego wlać ciasto.
8. Po usmażeniu z jednej strony przewracamy na drugą i smażymy tak samo.
9. Kiedy obie strony usmażone są na złoto, kładziemy danie na talerzu, polewamy sosem i posypujemy nori (oregano). Z majonezem również jest smaczne.

Notice: Japanese characters in the comment's content are not displayed correctly.

***


Uwaga! Znaki japońskie w treści komentarza nie wyświetlają sie poprawnie.

Name:

Komentarze:

04.03.2008, 02:27 :: 124.32.233.138
tokio
Przeczytałam przepis do końca - nigdzie poza składnikami nie było tych ścinków w tempury, więc w ogóle je pominęłam. Ja tam sama nie gotuję, więc nie wiem, jak ciasto z tego przepisu będzie się kleiło, ale jeśli Tobie sie chce, to spróbuj i mi napisz. :)

Tych panów akurat zapytałam i nie mieli nic przeciwko, ale często korzystam ze stereotypu, że obcokrajowiec, tak jak Japończyk za granicą, robi zdjęcia gdzie popadnie, więc nawet w sklepach mogę. ;)

04.03.2008, 01:19 :: 124.32.233.138
tokio
Ale te rzeczy naprawdę są niekonieczne. Okonomiyaki to zasadniczo kapusta sklejona ciastem naleśnikowym, a reszta zależy od upodobań. Dla mnie na przykład to jest zawsze za mało słone. A kiedyś na jednej studenckiej imprezie było sześć różnych rodzajów okonomiyaki: jedno z mięsem, inne z jajkiem tylko, inne z mochi (taki ubity ryż), inne z normalnymi dużymi krewetkami, itd. Poza kapustą, sosem, majonezem i "klejem", wszystko było inne. Dopiszę to przy przepisie. :)

03.03.2008, 18:19 :: 79.185.84.168
daghmarre
krewetki, tempura, nori i inne dziwolągi - dlatego Bruczkowski w "Bezsenności w Tokio" podał spolszczony (również ze składnikami) przepis.

A ci panowie nie mieli nic przeciwko zdjęciu?;P

Kurczę, ale by się poszło i zjadło ramen w takie budce jak Naruto jadał... ~_~