[Tokio, Chiyoda]
fosa pałacu cesarskiego | the imperial palace moat


[Tokio, Itabashi]
przydrożna kapliczka buddyjska | a buddhist shrine



[Tokio, Ikebukuro]
księżyc | the moon


[Tokio, Itabashi, Ooyama]
stacja ooyama na linii tōbu-tōjō | ooyama station on the tōbu-tōjō line

dobranoc! | good night! | oyasumi! ^_^v

Notice: Japanese characters in the comment's content are not displayed correctly.

***


Uwaga! Znaki japońskie w treści komentarza nie wyświetlają sie poprawnie.

Name:

Komentarze:

22.05.2008, 22:29 :: 89.229.8.224
justis
cudne zdjęcia

27.04.2008, 10:41 :: 124.32.233.138
tokio
Ok, mam chyba nawet jakieś zdjęcie ze spotkania przy piwku. ;)

26.04.2008, 12:04 :: 77.114.35.189
Splin
...Zwątpiłam :P ;) Wychodzę z założenia, że jak się intensywnie pracuje, to także się intensywnie imprezuje.^^ ...Proszę więc o view jak wygląda życie studenckie w Japonii i czy dla Japońskich studentów słowo "impreza" oznacza to samo co dla Polskich 0.-

25.04.2008, 16:41 :: 124.32.233.138
tokio
No niestety, nasz akademik jest właśnie taki. A jeśli przez życie studenckie rozumiesz wspólne balowanie, to już możesz zwątpić. ;) Ale o tym jeszcze napiszę kiedyś.

25.04.2008, 08:34 :: 77.115.129.20
Splin
Cooooo? 00:10 o.O ...To przedszkole nie akademik! :P Zaraz zwątpię w życie studenckie w Japonii...

24.04.2008, 17:00 :: 124.32.233.138
tokio
No tak właśnie chciałam napisać "shrine", ale myśl o chramach shintou zasiała we mnie wątpliwości co do konsekwencji nomenklatury. Ale skoro tak mówią w anime, to taki jest uzus i już. I tak zrobię. :)

Nazgee, owszem, przed północą. Ale pan strażnik powiedział mi ostatnio, że i o 00.10 jeszcze wpuszcza ostatnie spóźnialskie do akademika. ;)

23.04.2008, 21:31 :: 83.27.139.25
nazgee
rozumiem, że to było przed 12tą w nocy?
;]

23.04.2008, 18:58 :: 81.210.24.26
Y.
*jak teraz przeczytałam jeszcze raz pierwszy akapit mojego komentarza, co musiałam być czymś mocno zaabsorbowana podczas pisania, że aż trzy razy wykorzystałam słowo "fajny" :D

23.04.2008, 16:19 :: 81.210.24.26
Y.
Ostatnie zdjęcie najfajniejsze :D Uwielbiam fajnie oświetlone miasta nocą. Chyba Sony Center w Berlinie jest moim number one w tym momencie, ale dużo jeszcze przede mną fajnych miejsc do obejrzenia.

Natomiast problematyczna kapliczka, zalotnie określona "i have no idea what it's called in english, but it's buddhist", według mojego zasobu wiedzy, powinna z angielskiego brzmieć po prostu "shrine", jako, że tym słowem określa się miejsca pielgrzymek, groby świętych i kapliczki wszelakie. Ponadto, jako osoba nałogowo oglądająca anime w oryginalnej wersji językowej z angielskimi napisami, zdążyłam zapamiętać, że kapliczki buddyjskie chyba zawsze tłumaczy się na "shrine". W każdym razie nie przypominam sobie innego określenia. Ewentualnie "wayside shrine", jako przydrożna.

23.04.2008, 15:46 :: 83.12.48.154
Kari
Pierwsze zdjęcie, dla mnie, najlepsze :)
Lubię takie zdjęcia - wielkie miasto w nocy. Od razu przypominają mi się sceny z "Lost in Translation".