... facet, który przychodzi na Akihabarę to gruby i brzydki otaku. ;p

... guy who comes to Akihabara is a fat and ugly otaku. ;p



















Notice: Japanese characters in the comment's content are not displayed correctly.

***


Uwaga! Znaki japońskie w treści komentarza nie wyświetlają sie poprawnie.

Name:

Komentarze:

11.09.2008, 21:48 :: 62.87.164.223
glasser_net_pl
Marta, nieliche wdzianko. :)

Pozdrawiam,
glasser_net_pl

11.09.2008, 10:16 :: 124.32.233.138
tokio
Tak się zawsze o Japończykach mówi, że wszyscy tacy sami, że się nie wychylają, że na dziwaków krzywo patrzą, ale jeśli chodzi o modę, to dopiero w Japonii mogę się ubierać tak jak naprawdę lubię (na przykład tak: http://www.new.facebook.com/photo.php?pid=824748&l=8100d&id=742264248) i nikt mi nie powie że wyglądam jak cyrkówka.

Ja tam osobiście lubię patrzeć na japońskich facetów, choć nie umówiłabym się z kolesiem, który ma paznokcie bardziej zadbane niż ja albo wielką różową spinkę we włosach (poważnie! widziałam dzisiaj na mieście! pasowała mu do różowej koszulki). ;) Ale patrzeć lubię.

Owszem, kakkoi desu yo! ;)

09.09.2008, 21:19 :: 77.112.152.225
Splin
...Europejskie poczucie piękna znacznie różni się od japońskiego. Ludzie zapatrzeni w trendy tworzone przez europejkich kreatorów nazywają japońską modę 'paradą naśladowców bez gustu'. ...Może coś w tym jest, bo nawet Kenzo stwierdził, że nie jest w stanie tworzyć w Japonii.

09.09.2008, 11:01 :: 87.105.50.223
glasser
Poruszę temat, o którym już pewnie była mowa - japońska moda (koreańska też).

Nigdzie nie widziałem aż tak dużej polaryzacji i szerokiego zakresu upodobań! Z jednej strony eleganccy ludzie ubrani w najlepszej klasy stroje wieczorowe, z drugiej małolaty ze 109 wyglądające jak choinki (nikogo nie oceniam, to dla mnie po prostu bardzo ciekawe).

O ile w Tokio oczy wyłażą czasem na wierzch, na prowincji, która jak wszędzie na świecie stara się naśladować duże miasta, sprawy wymykają się czasem spod kontroli.

Kiedyś, podczas spaceru w Kawagoe trafiłem na niesamowicie zaludniony deptak - widać centrum kulturalne miasteczka. Deptak okazał się bardzo długi - po 20 minutach przepychania się zawróciłem nie ujrzawszy końca.
A po drodze mijały mnie postacie żywcem wycięte z filmów anime. Uwaga - żadne cosplay! Zwykli ludzie. Brązowe twarze, włosy w kilka dużych szpiców jak w dragonball.

Kakkui desu ka?

09.09.2008, 00:04 :: 81.111.140.27
peron4
ciasteczka? :P nie widzialam nigdy :P ale musze przyznac ze sa najlepeij ubranymi facetami jakich widze w uk!

08.09.2008, 08:27 :: 85.202.48.112
kaila
niektorzy to fajne ciasteczka :D:D

07.09.2008, 19:33 :: 77.112.65.98
Splin
"Gold shoes! Gold shoes!" :D
Koleś w złotych butach i z napisem "STAY GOLD" na podkoszulce jest najlepszy^^ Poczochrałabym mu ten fryz ;) ROTFL :P ( Splin brechta się w eter :P )

07.09.2008, 17:28 :: 124.32.233.138
tokio
Ja się w ogóle niewielu rzeczy wstydzę, więc to żaden problem. ;) Ju noł, ajm from amerika and ajm sacz ej turist dat aj tejk pikczers of ewryfing end aj dont anderstend dżapanis. Joł, sis! ;)

Akurat pan z pierwszego zdjęcia się uśmiechał, bo wcześniej się mijaliśmy kilka razy w sklepie z elektroniką i nie patrzył jakoś dziwnie... ;p Panu z szóstego zdjęcia wypadły z kieszeni okulary, gdy już go minęłyśmy. Pan z ostatniego był raczej zdziwiony, ale ja przecież nie wiem, ze oni się dziwią, ja tu tylko zdjęcia robię, turystka jedna. ;)

07.09.2008, 16:37 :: 77.253.158.156
Blondi Banana
A nie wstydziłaś się tym Panom zdjęcia robić? ;) Tak jakoś dziwnie się patrzą ;) Fajna notka. Ja chcę więcej takich zdjęć ;D