[pref. Fukui, hrabstwoYoshida, Eiheijimachi]


Kiedy po polsku mówimy świątynia, wyobrażamy sobie jeden budynek, najczęściej kościół. Natomiast i chramy i świątynie to zazwyczaj kompleksy kilku budowli - głównego pawilonu z ołtarzem, kaplic, a w przypadku buddyzmu dodatkowo pagód oraz budynków klasztornych. W shinto bowiem występują tylko kapłani i kapłanki opiekujące się przybytkiem, natomiast w buddyzmie są jeszcze mnisi, którzy poza pracą przy klasztorze i świątyni zajmują się także medytacją i tym podobnymi sposobami na własne oświecenie. Mnich zen na zdjęciu zajmuje się akurat oprowadzaniem turystów po Eiheiji.

W Polsce również połączenie klasztoru z kościołem nie jest rzadkością: kościół Św. Wojciecha na Pl. Dominikańskim we Wrocławiu prowadzą Dominikanie, Kościół rektorski Świętej Trójcy w Opolu Franciszkanie, Kościół św. Wawrzyńca i św. Wincentego Pallotiego w Poznaniu - Pallotyni, etc.

Notice: Japanese characters in the comment's content are not displayed correctly.

***


Uwaga! Znaki japońskie w treści komentarza nie wyświetlają sie poprawnie.

Name:

Komentarze:

22.03.2008, 19:08 :: 83.20.135.220
bloodontheground
dziękuję za miły komentarz do zdjęcia. Bardzo zaintrygował mnie ten fotolog. Uwielbiam Japonię i dziękuję za wszystkie informacje, których mogę się stąd dowiedzieć ^^

22.03.2008, 15:01 :: 124.32.233.138
tokio
Rei była miko od shintou - dzisiaj widziałam takie laski w Kamakurze w chramie Tsurugaoka Hachimangu - sprzedawały amulety, a jedna asystowała przy ślubie. Swoją drogą, jeszcze dwie pary szły z niemowlakami na "chrzciny". ;)

O, i to nie tylko w anime! :) Oglądam teraz serial, którego główny bohater zostaje wybrany na posłańca boga jelenia z Nary, żeby zdobyć zwierciadło księżniczki Himiko i przy jego pomocy odprawić razem ze szczurem z Osaki i lisem z Kioto rytuał, który ma uśpić wielkiego suma mieszkającego pod Archipelagiem Japońskim, żeby ten nie wywołał erupcji Fuji-san i w ogóle zagłady kraju. Shinto rulez! ^_^v

Franciszkanów może i trudno sobie wyobrazić, ale Templariusze i inni krzyżowcy...? ;)

Och Mijko, gdybym miała jakieś większe i wyraźniejsze, to bym sobie sama na pulpit wrzuciła! Podzielam Twoje preferencje... ;)

22.03.2008, 13:54 :: 89.238.4.75
Mia
Mishimo kochana, a masz wiecej zdjec 'obosów':P bo ja ten tego..mam taka slabosc do obousan-ow;)

22.03.2008, 12:14 :: 79.185.80.54
daghmarre
A w Czarodziejce z Księżyca Rei bodajże pilnowała ognia... I też miała takie fajne wdzianko;) W produkcjach anime Japońcy bardzo lubią używać motywu kapłanów, kapłanek i innych klimatycznych rzeczy. I teraz tak dla porównania: jakby ktoś zrobił serial animowany o Franciszkanach, którzy walczą o miłość i sprawiedliwość z wielkimi robotami...XDDD Nie, to ponad moje siły.

btw, kocham Kapucynów. Należę do ich parafii i mam wrażenie, że jesteśmy najlepsi w mieście - np. patrząc po tlumach, jakie z innych parafii do nas wala do spowiedzi. Zakonnicy mają zupełnie inne podejście.