[Tokio, Itabashi, Narimasu]


Japanese hanabi taikai - fireworks show (hana - flowers hi - fire tai - big kai - meeting) is the best part of the beginning of August. Only in and around Tokyo it happens more less twice a week in different places and it's basically two hours of fireworks non stop just for people too enjoy. It's not to celebrate any Independence Day or some other New Year's Eve - people do it just because it looks pretty.

Pokazy fajerwerków - hanabi taikai (hana - kwiat hi - ogień tai - wielkie kai - spotkanie) to według mnie najlepsza część japońskiego sierpnia. Na początku miesiąca w samym Tokio i okolicach odbywają się około dwóch razy w tygodniu (byłam wczoraj i idę w poniedziałek), ze względów bezpieczeństwa nad rzeką lub morzem. Gminy i urzędy dzielnicowe organizują co roku dwie godziny nieprzerwanych fajerwerków bez żadnej okazji - po prostu dlatego, że ładnie to wygląda. Jak to najlepiej ujęła koleżanka ze zdjęcia, w fioletowej yukacie: "No jak to dlaczego? Przecież jest lato!" No ba! Lato powód jak każdy inny! ^_^v


(http://jp.youtube.com/watch?v=2ZVwrsnqI7Y)

Notice: Japanese characters in the comment's content are not displayed correctly.

***


Uwaga! Znaki japońskie w treści komentarza nie wyświetlają sie poprawnie.

Name:

Komentarze:

09.08.2008, 09:46 :: 124.32.233.138
tokio
No ja wiem, że ty wiesz, ale inni nie wiedzą. Do ciebie była ta ostatnia linijka. ;)

08.08.2008, 19:52 :: 86.111.99.185
RadaZ
No co to jest to ja wiem, ale sie pytam dlaczego ani slowa o tych spioszkach nie ma. :P

08.08.2008, 06:53 :: 124.32.233.138
tokio
A jinbei jest dla facetów i wygląda jak piżama.
http://www.samue-e.com/samue_jinbei.php
W naszej gajdzińskiej grupie jakoś nikt się nie zdecydował na taki strój. ;)

04.08.2008, 21:50 :: 77.113.98.64
Splin
A to ja dziękuję za wyjaśnienie^^ ;)

04.08.2008, 18:06 :: 86.111.99.185
RdZ
A jinbei? ;P

04.08.2008, 16:12 :: 124.32.233.138
tokio
Radaz, to właśnie o tym piszę, że tutaj takie rzeczy to się robi bez okazji. Tzn. z okazji lata. :)

Kaila, dokładnie tak jest! Ja założyłam yukatę, gdyż takową dostałam w prezencie, ale panie tutaj się tan na darmo nie ubierają. ;) Rozmowa z dziewczyną, która pomagała mi to zakładać:
Ja: A ty się nie ubierasz w yukatę?
Ona: Nie, w tym roku nie. W tym roku idę z koleżankami.
Ja: E? A co za różnica z kim?
Ona: No yukatę to ja raczej zakładam, kiedy chcę wyglądać ślicznie dla swojego chłopaka. A teraz nie mam chłopaka.

Splin, a dziękuję. ;) To akurat jest yukata, która tym się różni od kimona, że jest jednowarstwowa, bawełniana i nawet przewiewna. Taki szlafrok. ;) W lecie na hanabi i matsuri (takie festiwale lokalne) i do Disneylandu jeśli ktoś się już ubiera tradycyjnie, to w yukatę.

03.08.2008, 22:33 :: 77.115.172.243
Splin
Jakie Ty masz na sobie śliczne kimono^^ na tych zdjęciach i jakie dopracowanie w każdym detalu: czerwone kwiaty na materiale, czerwone kolczyki i przewiązanie cienkim czerwonym sznurkiem... hmmhmmm! ;) :P


03.08.2008, 08:42 :: 85.202.48.112
kaila
no ladnie, z tego co zauwazylam hanami jest wykorzystywane w wielu filmach japonskich [lub anime] jako dobra sytuacja do pogodzenia sie z kims i zalozenia yukaty przez dziewczyny [wtedy chlopaki szaleja]. widze ze ty takowa zalozylas :D:D

03.08.2008, 08:12 :: 86.111.99.185
RadaZ
W Toruniu byl okres, ze co tydzien czy dwa byly pokazy frajer_werkow. A to otworzyli Centrum Sztuki Wspolczesnej, a to nowa fontanne, a to jakas impreza miasta partnerskiego... Sporo tego. ;P