t o k i o i o k o l i c e
tokyo and surroundings

Welcome to Japan which sometimes is so different from Canada or Poland that I just have to take a picture. And sometimes so ordinary that... I have to do the same to prove that Japan is not the stereotypical essence of exotic but a country where people live quite like the others. English text is a summary of Polish explanation, however do not hesitate to follow the links, as they usually lead to Japanese and English websites anyway. And pardon my English, please. ^_^v

Zapraszam do Japonii w której nie wszystkie kobiety to gejsze lub lolity z Harajuku i nie wszyscy mężczyźni mają czarny pas w karate, do Japonii, w której nie panuje kult kapcia, w której nie każdy posiłek to surowa ryba i w której nie istnieje zawód "upychacza pasażerów do pociągów metra", et cetera, et cetera…

Zapraszam do Japonii, w której codziennie po prostu jeżdżę na uczelnię, w drodze powrotnej po prostu kupuję mleko, chleb, pomidory, w której co tydzień robię pranie, oglądam seriale, a co miesiąc płacę rachunek za komórkę i kupuję podpaski (sic! w Japonii ma się wszystko tak samo jak w Polsce!).

Na moich zdjęciach postaram się pokazać ten kraj takim, jakim naprawdę jest - czasem rzeczywiście tak różnym do Polski, że aż wyjmuję aparat, ale najczęściej tak mało egzotycznym, że… też wyjmuję aparat, by mieć dowód na to, że Japonia to nie gabinet osobliwości, tylko miejsce, gdzie ludzie żyją podobnie jak my.


Marta Newelska
studentka V roku japonistyki na | pursuing Masters in Japanese at
UAM Poznań,
członkini i były prezes | member and former president of
Japonica Creativa,
członkini organizacji | member of
Japan Return Programme,
obecnie stypendystka na | currently a scholarship recipient at
Tokyo Ochanomizu University
e-mail: mishima(at)wp.pl



czekoladka | chocolate


life | Ĺźycie i zwyczaje Link 11.02.2008 :: 06:43 Komentuj (8)


[Tokio, Itabashi]


The picture shows two bars of chocolate called Rich Matcha (green tea) and Rich Strawberry, which make me redefine chocolate as not necessarily something that contains cocoa. Japanese seem to be really creative when it comes to colours and shapes of chocolate and you can see it following the first link (jp). The quantity of a single serving of any chocolate product is usually around 60% of the Canadian standard. The second link (jp) shows chocolate bars. And there are almost no candy bars in Japan. Only little kitkats.

Kiedy oglądałam na półce w supermarkecie tabliczki Rich Matcha i Rich Strawberry, wyobrażałam sobie, że będzie to czekolada nadziewana kremem z zielonej herbaty i truskawkami, a okazało się to, co widać... Obie niczego sobie, ale smakują właśnie jak nadzienie i nawet tyle ważą - jedna tabliczka 47 gramów, czyli miej niż połowa zwykłej polskiej czekolady.

W Polsce mamy najwyraźniej standard stugramowej tabliczki, natomiast tutaj nie mogę się doszukać żadnych zasad ani dotyczących masy, ani kształtu czekolady. Nie spotkałam się na przykład dotąd z czekoladą nadziewaną w tabliczce - jeżeli nadzienie, to tylko w formie osobnych czekoladek, najczęściej jeszcze owiniętych w osobne papierki i włożonych do pudełka. Zresztą tutaj mianem chokoreeto (od angielskiego chocolate) nazywa się prawie wszystkie słodycze zrobione ze słodkiej masy na bazie mleka, niezależnie od koloru i formy, co my podzielilibyśmy na czekoladę, czekoladki, batoniki etc. Swoją drogą batoniki występują tutaj rzadko. Najczęściej można znaleźć małego kitkata w tekturowym pudełeczku, a poza nim widziałam zaledwie dwa razy snickersa wciśniętego gdzieś wgłąb sklepowej półki.

Owoce tej japońskiej czekoladowej kreatywności można oglądać na blogu Choko Fan. Pisany jest po japońsku, więc dla ułatwienia nawigacji wyjaśnię znaczenie elementów menu. Po lewej stronie znajduje się 10 nagłówków zaznaczonych białymi kwadracikami, które, czytając od góry, znaczą: 1 - kalendarz, 2 - wyszukaj, 3 - kategorie (to głównie marki słodyczy, w nawiasach zaznaczone są kraje pochodzenia tych niejapońskich), 4 - najnowsze posty, 5 - najnowsze komentarze, 6 - najnowsze track backs, 7 - archiwum, 8 - linki, 9 - profil autorki, 10 - kod linka do wersji strony na komórkę.

Tak jak już wspomniałam, masa zwykłej tabliczki też nie jest ujednolicona. W ofercie firmy Meiji znajdziemy tabliczki po 47, 50, 65 i 70 gramów. Natomiast czekolada mleczna Ghana firmy Lotte to z kolei 75 g. W każdym razie nigdy nie jest to 100 gramów, więc japońska tabliczka czekolady to znacznie mniej kalorii niż polska. ^_^v


archiwum | archive
2017
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2016
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2015
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2014
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2013
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2012
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2011
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2010
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2009
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2008
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty

linki | links
Scholars about Japan
Japoniści o Japonii

Japonica Creativa

kategorie | categories
the city | miasto i okolice(55)
heritage | świątynie i zamki(11)
culture | kultura i sztuka(15)
people | ludzie i historia(34)
life | Ĺźycie i zwyczaje(65)
PL in JP | polska w japonii(7)

powered by Ownlog.com & Fotolog.pl