The highest consumption of instant noodles in Japan is being noted in the northern prefectures (in Aomori even 60 cups per person in a year), while the lowest is observed in Okinawa. It seems to be related to long winters in the north, where big quantities of fallen snow don't really encourage people to go out for shopping.

Okazuje się, że największe spożycie takich zupek instant w Japonii odnotowuje się w północnych prefekturach (w Aomori nawet średnio 60 misek na osobę rocznie), a najmniejsze na Okinawie. Jak podejrzewają autorzy notatki prasowej na ten temat, wiąże sie to zapewne z długimi zimami, podczas których na dworze zalegają grube warstwy śniegu, niezbyt zachęcające do wycieczek na zakupy. Innymi słowy, im więcej jesz zupek, tym częściej siedzisz w domu. Aż mi wstyd, że mam dwie. ;)

Notice: Japanese characters in the comment's content are not displayed correctly.

***


Uwaga! Znaki japońskie w treści komentarza nie wyświetlają sie poprawnie.

Name:

Komentarze:

31.05.2008, 19:53 :: 89.229.19.34
justis
heh trudno jest u nas zupe z kukurydzą znaleść...albo trzeba wiedzieć gdzie szuka ć

31.05.2008, 17:42 :: 124.32.233.138
tokio
Po japońsku nazywa się to "makaron/zupka z makaronem w misce" lub "makaron/zupka instant".

Porcja kosztuje, w zależności od rodzaju od 100 do 250 (a może i 300 jenów). Te na zdjęciach kosztowały 170.

O ile pamiętam, to w Polsce też są takie z dodatkami, w styropianowych miskach, nie? Kosztują ze 4 złote, czyli mniej więcej tyle samo co te. Natomiast tutaj są też takie w woreczkach, jak u nas najpopularniejsze zupki chińskie i tak samo nie mają nic poza proszkiem lub olejem smakowym. Tylko że tutaj częściej kupowane są te w miskach, bo to dla ludzi tak mały wydatek jak dla nas 1,20 na zupkę w woreczku.

Matyjas, dziękuję. Co do książki, to mam lepszy pomysł - daj ją Mii, niech mi przywiezie do Japonii. ^_^v

31.05.2008, 16:47 :: 86.111.110.238
RadaZ
Podejrzewaja? Moim zdaniem to rozsadna dedukcja, choc moze nie chodzi tyle o "wycieczki na zakupy" co raczej temperature w ogole.
Bo jaki zboczeniec w upal idzie po zapiekanke, miast na lody? Dobra, znam takich... V_V"

31.05.2008, 16:13 :: 85.221.185.91
Vill
No własnie , u nas kukurydzy nie daja, sknery :( A ile przecietnie kosztuje taka zupka?

31.05.2008, 07:40 :: 85.202.48.112
kaila
matyjas: wiemy wiemy, studenci oplakiwali ;>
calkiem spoko wyglada taka zupka, i kukurydze ma...no niezle :D

31.05.2008, 01:55 :: 85.221.189.238
matyjas
UCHI TABETAI NAAAAAAAAAAAA *_*
Pewnie wiecie, że w zeszłym roku umarł ojciec zupek chińskich?
p.s. Mishimo, super strona
p.s. 2 jeśli tylko bozia nie poskąpi rozumu, w końcu wyślę książkę!!! To mnie męczy! Skleroza! Why me, why?????
;)
Pozdrawiam:D

30.05.2008, 21:19 :: 83.27.239.127
www.blog.alvarus.org
a może tam więcej studentów jest?:P

30.05.2008, 21:17 :: 83.4.60.175
nazgee
jak to się nazywa po japońsku? bardziej jak "chińskie zupki" (cp byłoby dziwne) czy jako "instant noodles"?