Fuji Q Highlands is a theme park located near the Mt Fuji and is famous for its two world record winning rollercoasters: "Fujiyama" is the highest traditional rollercoaster, with the peak point at 79 meters, while "eejanaika" (which means something like: "isn't it great?") flips people upside down... 14 times! However, to me the greates record of all was that people were waiting for "eejanaika" and two other rollercoasters for almost 2 hours and a half!

Fuji Q Highlands to park rozrywki położony w pobliżu góry Fuji, który słynie z tego, że aż dwa tamtejsze rollercoastery pobiły rekord świata: "Fujiyama" jest obecnie najwyższym na świecie tradycyjnym rollercoasterem, ze szczytowym punktem na 79 metrach. "eejanaika" (co znaczy mniej więcej: "ale fajowe, nie?") z kolei może się poszczycić aż 14 punktami, w których jadący jest przerzucany do góry nogami. Jednak dla mnie największym rekordem jest to, ze do owej "eejanaiki" i dwóch innych kolejek ludzie czekają prawie DWIE i PÓŁ GODZINY i to w tygodniu, a nie w weekend. No, są wakacje, więc może w roku szkolnym czekają krócej. Do "Fujiyamy" było tylko 50 minut, co wydawało nam się tak błyskawiczne, że wsiadłyśmy nawet dwa razy. ;)
















PS. Wyjeżdżam na weekend i nie będzie bloga.

Notice: Japanese characters in the comment's content are not displayed correctly.

***


Uwaga! Znaki japońskie w treści komentarza nie wyświetlają sie poprawnie.

Name:

Komentarze:

28.12.2012, 11:58 :: 23.24.72.165
HbeJpzErUWHg
W.A.M. pisze:@Panda,To nie panstwo duecdyje. To p. prof. Popczyk (jak i eksperci IEA, oraz promotorzy systemow ETS) proponuja obciazenie podatkami/akcyza energetyki konwencjonalnej ; panstwo ma byc egzekutorem. Sukces proponowanej demokracji energetycznej jest dosyc watpliwy bez ingerencji panstwa w procesy ekonomiczne. Ingerencji, ktora ma byc oparta na watlych podstawach naukowych, technicznych czy ekonomicznych; moja pobiezna lista pytan (pewnie naiwnych nieco) pokazuje, ze jacys osobnicy z technicznym wyksztalcenieem moga nie wszystko widziec w tak optymistycznych proporcjach.Nie wszystko, co duze, musi byc koniecznie zle. Duze samoloty sa bardziej ekonomiczne i przyjazne dla srodowiska niz male, podobnie duze kontenerowce. Transport towarow wykorzystujacy 40t TIRy jes lepszy niz ten sam transport z 5-tonowymi ciezarowkami. Kilkaset tysiecy palenisk weglowych w Gdansku jest chyba gorsze od dwoch czy trzech elektrocieplowni, zas te z kolei nie musza byc leprze od ekonomicznych piecow gazowych w domach i mieszkaniach Gdanska.Energia jest energii nierowna, niestety. Licza sie festosc energii (ile powierzchni/objetosci potrzeba na skladowanie czy produkcje jednostki energii) i moc owej energii (ile mozna jej dostrczyc w jednostce czasu).Wiatraki maja mala gestosc energii. Moc wiatrakow i paneli slonecznych bywa czasem rowna zero (cisza/sztorm czy noc).Ogromna elektrownia na biomase (200MW) jest pewnie gorszym rozwiazaniem niz kilkadziesiat mniejszych jednostek (jesli chodzi o logistyke), natoniast nie wiem jak z remontami, sprawnoscia, zdolnoscia dolaczania sie do sieci zewnetrznej, etc.Doprawdy trudno mi poprzec proponowane rozwiazania, jak dom energetyczny czy biomasa. To rozwiazania autarkii, pododo sytuacji sprzed kilkuset lat, gdzie wszystko produkowalo sie w gospodarstwie domowym. Nie przyjmuje za bardzo argumentu, ze mamy teraz nowe technologiie, bo te technologie (w tych zastosowaniach) to ciagle duze koszty i mala niezawodnosc. To dopasowanie rozwiazan do aksjomatu male jest lepsze , ktory to aksjomat niekoniecznie wytrzyma krytyke oparta na fizyce i ekonomii.Reasumujac, bylbym za takimi zmaianami w polskiej energetyce:- wprowadzenie gazu do polskich domow i mieszkan do celow grzewczych (likwidacja wegla i koksu w domach),- technologiee energooszczedne w budowie i remontach domow (cos, co zrobiono w latach '90 z wielka plyta docieplenia, plus nowe okna, plus regulatory na kaloryferach),- modernizacja sieci przesylowych energii elektrycznej,- eksploatacja polskiego gazu dla odbiocow indywidualnych, dla energetyki i dla przemyslu- budowa energetyki opartej na gazie, w ramach modernizacji duzych blokow energetycznych,- lokalna energetyka oparta na gazie ziemnym (nowoczesne systemy zastepujace elektrocieplownie weglowe)- modernizacja czesci energetyki weglowej bazujaca na czystych technologiach spalania wegla (kotly fluidalne, scrubbing, zadnego tam CCS)- gdyby nam dalej mialo brakowac mocy, to przymiarka do energetyki jadrowej w dluzszym terminie

30.08.2008, 00:38 :: 77.114.66.18
Splin
...Musiałabym nie jeść na tydzień przed i chyba nie mogłabym jeść przez tydzień po... Ughm. To nie dla mnie. Cenię sobie grunt pod nogami, nawet taką podłogę samolotu, statku... ale nie TO. :D

18.08.2008, 16:57 :: 124.32.233.138
tokio
Buzi - tym argumentem o liczebności populacji poprawiłaś mi humor! :)

Justis, ja teraz też... Kiedy wisiałam tylko na tych blokadach na tors, to całkiem poważnie się zastanawiałam, czy nie wypadnę i się nie zabiję. Ale to to czerwone. Fujiyama była w porządku. :)

Kanskue, deshou! A poza tym w Polsce to bym się bała, że z powodu braku konserwacji wypadnę z toru razem w wagonikiem.

17.08.2008, 14:12 :: 89.229.15.54
justis
fajowe :D
ale a bym w życiu na to nie wsiadła xD


16.08.2008, 21:31 :: 83.22.9.85
buzi-albo-zycie
IMPREZA NICZEGO SOBIE;]
W POLSCE TEZ POWINNI COSIK TAKIEGO ZROBIC (TYLE ZE NAS JEST MNIEJ= MNIEJSZE KOLEJKI;P)

15.08.2008, 18:52 :: 83.18.133.122
Kansuke
Myślę, że odpowiedź jest boleśnie prosta. Na to potrzeba pieniędzy.

15.08.2008, 16:03 :: 77.91.63.181
Zakuro
*zastanawia się chwile* ciekawe czy tam ludzie wymiotują? Czemu u nas na zadupiu nie ma takiego czegoś? No cóż, mamy za to Pałac Kultury i Kraków O_o''. Pozdrawiam, Zakuro.